Zrobiłam notatki, narysowałam je i pokazałam mamie. Dowiedziałam się, że purchawki powodują zakaźne choroby. Trzymałam się z nimi na dystans (z daleka). Następnego dnia zrobiłam doświadczenie. Polegało na tym, że rozkroiłam grzybusia na pół. Wcześniej jeszcze zrobiłam zdjęcie całej purchawki. Tak jak już pisałam, grzyb został rozkrojony. W nim znajdowało się przeze mnie o pisane "obrzydliwość". Chętnie bym wam pokazała zdjęcie, ale nie mogę. Cóż, spróbuję kiedy indziej. Będę musiała się z wami pożegnać, więc cześć.
Autor: Aleksandra Skowron kl. IV Wola Mielecka
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuń